Grand Theft Auto/Ship
Jestem u K. w odwiedzinach. Gramy na konsoli w jakąś grę, która polega na lataniu statkiem lub jeżdżeniu autem. Robię przerwy, żeby po kawałku umyć psa K. Źle mi się jeździ aktualnym autem, więc wysiadam i porywam inne (jak w GTA). Niestety nie jest to dobry pomysł, bo nowe jeździ dużo gorzej. Na chwilę z wizytą wpada D. Odprężam się z tej okazji, bo bardzo się spiąłem podczas gry. Po krótkiej rozmowie D. wychodzi, a my kończymy grę. Teraz trzeba tylko rozwiesić mokre skarpety na poręczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz