Mania ściągania
Siedzę w sali informatycznej i razem z kolesiem z infy ściągamy mnóstwo plików na torrentach. W pewnym momencie pojawia się Mistrz i mówi, że musi ściągnąc parę programów medycznych i "Podatnika ZUS". Siedzimy i ściągamy, czas mija. W końcu wstaję, bo muszę gdzieś jechać. Wychodzę przed budynek i wsiadam na rower. Jest piękny letni dzień. Jadę na Biskupin. Nagle słyszę sygnał i widzę niebieskie światła kogutów. Podjeżdża radiowóz i wysiada trzech policjantów. Powalają mnie na ziemię krzycząc "Mamy cię piracie!"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz