piątek, 12 czerwca 2009

10 VI 2009

I. ZSZ

Siedziałem z kumplem w samochodzie. On nagle stwierdził, że idzie do zawodówki, bo tam jest jego kres. Zacząłem go przekonywać, że nie warto sobie życia marnować, a on stwierdził, że podjął już decyzję i zapisał się na Kozielską do samochodówki.

II. Głos z nieba

W ciemnościach pojawiło się światło. W snopie niebiańskiej światłości pojawił się ośmiopak papieru toaletowego Velvet o zapachu rumiankowym, a potężny głos z nieba zagrzmiał: "Oświetlona papierem i do tego stara - to twoja stara".

III. Lamer

Jakiś dzieciak pytał mnie, co zrobić, bo zapomniał swojego internetowego adresu zamieszkania, a chce sobie założyć konto na o2.

IV. ul. Wrocławska - A5

Szedłem sobie ulicą Dunikowskiego w piękny słoneczny letni dzień. Obok mnie szedł napakowany typ ze swoją laską i mówił do niej: "Jak okrążymy te wieżowce i przejdziemy przez autostradę, to dojdziemy na przystanek".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 
monitoring pozycji