sobota, 20 czerwca 2009

20 VI 2009

Szklanki i drinki
Impreza rodzinna u babci. Jest babcia, mama, "wujek A"[postać wyimaginowana], wujek Lolek, wujek Darek oraz wujek z Sącza. Poza tym są jakieś ciotki, ale nie siedzą przy stole, tylko krzątają się w kuchni. Siedzimy i gadamy o jakichś nieistotnych sprawach, członkach rodziny i innych rzeczach, o jakich się zazwyczaj gada na rodzinnych przyjęciach. Mam straszną ochotę na drinka, ale nie ma już wolnych szklanek, więc czekam, aż ktoś skończy. Mama skończyła pierwsza. Daje mi swoją szklankę, więc robię sobie drinka. W tym momencie "wujek A" mówi: "nie będziesz pił jak baba drinka z literatki, naleję ci whisky". Dopił swoją whisky i nalał dla mnie do swojej wielkiej szklanicy. Piję. Nie chce mi się siedzieć z pijanymi eujkami, więc idę do kuchni. Babcia jest w dobrym nastroju i ciągle zagaduje do wszystkich i teraz chce pplotkować z wnusiem. Cóż, mogę poplotkować, jak już muszę. Widzę drzwi balkonowe i piękną łąkę za nimi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 
monitoring pozycji